BANER REKLAMOWY
Garnki nierdzewne

Uroki nowej kuchni

2010-01-17 11:28:25

Kiedy skończyliśmy remont, kuchnia wyglądała naprawdę przepięknie. Czarno-białe kafle, ciemne meble i czerwone dodatki efektownie ze sobą kontrastowały, a ja czułam się w niej wyśmienicie. Mój mąż zadbał o mnie w sposób bardzo uprzejmy i dostosował wysokość lśniącego blatu do mojego, dosyć niskiego, wzrostu. Teraz aż miałam ochotę spędzać tu więcej czasu, wszystko było takie czyste i błyszczące, zainwestowaliśmy w nowe sprzęty, ja wypolerowałam srebrną zastawę, zaopatrzyliśmy się też w nowe garnki nierdzewne. Co prawda nasze „stare” rondle – kupiliśmy je zaraz po ślubie, czyli niecały rok temu - były bardzo funkcjonalne, jednak nie pasowały do całościowego wystroju kuchni. Nie było innego wyboru i musiałam zatem wywieźć je do domku na wieś. Swoją drogą, te garnki to jednak świetna sprawa… Cały komplet zajmuje tyle, co jeden, największy garnek nierdzewny, a to wszystko dzięki tej odczepianej rączce, dzięki której mniejsze garnki wkładamy do większych na zasadzie matrioszki. Jest to sprawa bardzo praktyczna – kuchnia jest niewielka, zresztą w mieszkaniu miejsca nigdy nie jest zbyt wiele, a tu cały komplet garnków mieści się na jednej półce w niewielkiej, wąskiej szafce. Bardzo chętnie gotuję teraz obiady w domu. Codziennie wymyślam coś nowego, szczególnie, że z okazji nowej kuchni siostra podarowała mi rewelacyjną książkę kucharską dla takich trzpiotek jak ja. Mąż jest zadowolony, ja jestem zadowolona, czego chcieć jeszcze? Teraz jestem już prawdziwą panią domu!

dom  garnek  garnki  kuchnia  


poprzedni artykuł: Garnkowy sposób na nieumiejętną kucharkę
artykuł: uroki nowej kuchni
następny artykuł: Garnki


Komentarze (0) zostaw komentarz
  1. Uroki nowej kuchni - brak komentarzy

Autor:
Kod zabezpieczający: <= przepisz kod 89479